Shopping Cart

Brak produktów w koszyku.

Osamotnienie, plaga dzisiejszych czasów

„Emocja nie powoduje bólu. To opór lub tłumienie emocji powoduje prawdziwy ból i cierpienie”.
-Frederick Dodson
Jedną z takim bolesnych emocji jest OSAMOTNIENIE. Na początku należy rozróżnić poczucie osamotnienia z samotnością, bo ludzie bardzo często stosują je zamiennie a to błąd. „Osamotnienie to niezaspokojona silna potrzeba przebywania z innymi, to rodzaj myślowego dopominania się o innych – ich obecność, zainteresowanie, a co najistotniejsze o to żeby wypełnili nam czas”. – Tak definiuje osamotnienie Jarosław Gibas (socjolog). Osamotnienie więc jest rodzajem negatywnego napięcia, w którym uznajemy, nasze istnienie bez obecności innych jest czymś niepożądanym, smutnym, i mniej wartościowym. „Samotność zaś jest stanem głębokiej akceptacji siebie połączonej z umiejętnością przeżywania spełnionego i satysfakcjonującego życia bez potrzeby udziału innych” – J. Gibas.

Samotność a osamotnienie
Niestety wielu ludzi lęka się samotności myląc ją właśnie z osamotnieniem: czują się oni wtedy opuszczeni i pomijani przez innych, przez co cierpi ich samoocena i samopoczucie. Oczywiście, obydwa te uczucia pojawiają się również w sytuacji, w której dookoła danej osoby są inni ludzie, bo zarówno osamotnionym jak i samotnym można być w tłumie innych ludzi, ponieważ oby dwa te przekonania są tworzone w naszej głowie, tak naprawdę niezależnie od wpływu otoczenia.
Matrix
Poczucie osamotnienia staje się dzisiaj istną społeczną plagą – coraz więcej osób deklaruje ten rodzaj uczucia i wszystko wskazuje na to, że będzie tylko tendencja wzrostowa. Wiele badaczy wskazuje na przyczynę tego zjawiska jakim jest wpływ postępu technologicznego. Mamy dużo znajomych w mediach społecznościowych, piszemy z nimi, lajkujemy im, gratulujemy, ale czy te osoby są naprawdę w naszym życiu? Czy te osoby mają wpływ na nasze życie? W erze social mediów budujemy bowiem wirtualny czyli sztuczny świat relacji oparty na odsłonach, kliknięciach i lajkach, a nie na autentycznych relacjach, które należy budować w świecie rzeczywistym.  W świecie wirtualnym powstaje pozorna relacyjność.
Pozorni przyjaciele
Wielu młodych ludzi nabiera obecne przekonania, że własna wartość jest budowana na pozyskiwaniu zainteresowania innych własną aktywnością internetową. W efekcie czego zachodzi negatywne zjawisko: jeśli zainteresowanie spada i pojawia się mniej kliknięć oraz lajków, nie tylko obniża się poczucie wartości ale i wzrasta poczucie osamotnienia – zamiast relacji opartej na zrozumieniu, wsparciu i bezinteresownej przyjaźni. Obecne badania przedstawiają wyniki, że w obecnych czasach coraz więcej ludzi nie ma w swoim życiu nikogo, z kim mogliby porozmawiać o istotnych dla siebie kwestiach. Zastanów się z iloma osobami dzielisz się swoimi problemami oraz szczęściem ?
Brak zadowalających interakcji z innymi i wynikające stąd silne negatywne napięcie wywołują wiele destrukcyjnych emocji takich jak: gniew, uczucie zagrożenia, odtrącenia, stres, lęk, rozczarowanie a w końcu pesymizm i apatia, które mogą doprowadzić do depresji.
Osamotnienie w małżeństwie
Poczucie osamotnienia może występować także w relacji małżeńskiej. Brzmi paradoksalnie ? A jednak i tak bywa coraz częściej. Zjawisko to polega to na utracie zainteresowania drugą osobą w tym przypadku współmałżonkiem. Jarosław Gibas tłumaczy to brakiem aktualizacji związku, na trzech poziomach: wartości, potrzeb, faktorów atrakcji. Bowiem wszystko na przestrzeni lat ulega zmianie. Inne są wartości ważne dla Janka i Małgosi w wieku 20 lat a inne w wieku 40 lat. Bowiem w wieku 20 mogli mieć wspólne wartości takich jak: stabilizacja zawodowa, wychowywanie dzieci oraz budowa domu, a w wieku 40 lat gdy każde z nich ma już stabilną pozycję zawodową, wybudowany dom i dorosłe dzieci – wartości z młodości przestały mieć dla nich znaczenie w imię np. u Janka nowej pasji (motory) a dla Małgosi rozwój osobisty (coaching). W związku z tym i automatycznie zmieniają się ich potrzeby. Dla Janka pojawia się nowa potrzeba uczestnictwa w zlocie motocyklowych, a dla Małgosi wyjazdy na konferencje. Trzeci poziom również się zmienia. Faktory atrakcji odpowiedzialne są za to, co uznajemy za ciekawe i warte tego, by rano wstać z łózka. Za to co nas nakręca, przy czym czujemy flow, co nas motywuje, co dodaje nam napędu życiowego…
I co dalej ?
Jak pomóc sobie w odczuwalnej dla nas przykrej emocji jakim jest osamotnienie dowiecie się w następnym numerze Nowin Krapkowickich. Zapraszam serdecznie do śledzenia wątku.
Podaję kilka metod jak poradzić sobie z osamotnieniem:
Znajdź równowagę pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistym
Sprawdź, czy twoja aktywność w mediach społecznościowych nie zdominowała twojej aktywności relacyjnej( w świecie „namacalnym”). Zwróć uwagę, jakie masz oczekiwania w stosunku podejmowanych znajomości na portalach internetowych. Spróbuj określić, na ile twoje oczekiwania zainteresowania sobą innych poprzez media stają się silniejsze i częstsze od tych samych oczekiwań w realnym świecie. Postaraj się sprawdzić, jak wygląda równowaga w przypadku tych dwóch środowisk i jakie emocje towarzyszą zarówno pozyskaniu zainteresowania innych, jak i nie wzbudzaniu odpowiedniego zainteresowania. Przyjrzyj się poziomowi generowanych emocji w obydwu tych środowiskach i dokonaj miarodajnej oraz sumiennej oceny, czy emocje wywoływane przez świat wirtualny nie pojawiają się częściej od innych. Jeśli twoja analiza potwierdzi, że tak się dzieje, spróbuj ograniczyć swoją aktywność w świecie wirtualnym na rzecz kontaktu ze światem rzeczywistym.
Wzbudź w sobie ciekawość świata
Teraz przyjrzyj się temu, w którą stronę zwrócony jest wektor ciekawości  w Twoich kontaktach z innymi, i to zarówno w świecie wirtualnym, jak i rzeczywistym. Dokonaj trzeźwej i rzeczowej analizy, na ile absorbuje cię to, że inni są zainteresowani tobą a na ile to, że ty jesteś zainteresowany aktywnością innych. Następnie stwórz listę faktów aktywności, którymi pragniesz zainteresować innych, oraz taką samą listę dotyczącą tego, czym ciebie mogą zainteresować inni. Idealny balans zachodzi wówczas, kiedy obydwie listy się równoważą pod względem czasu (poświęconego zainteresowaniu sobą, innych lub zainteresowaniu skierowanym na innych), jak i intensywności odczuwanej potrzeby zainteresowania. Jeśli wyszło ci, że jedna z list jest szersza od drugiej to pora na wyrównanie tego systemu i zaprowadzenie w nim zdrowej równowagi. Zarówno bowiem przesadny nacisk na zainteresowanie sobą innych, jak i na to, by interesować się wyłącznie innymi jest niedobry dla naszego życia.
Stwórz listę wartości, potrzeb i faktorów atrakcji
Jeśli znajdujesz się w jakiejś bliskiej relacji (przyjaźni, w związku, w więzach rodzinnych itp.) spróbuj stworzyć listę wartości, potrzeb i faktorów atrakcji drugiej osoby w momencie, kiedy powstawała wasza relacja. Następnie zweryfikuj, w jaki sposób zmieniły się te trzy obszary w tej osobie. Co obecnie wiesz o jej wartościach, potrzebach i o tym co ją motywuje / nakręca? Jeśli okaże się, że nie masz o tym pojęcia, jedynym sposobem jest przeprowadzenie rozmowy. I oczywiście nie chodzi tu o to, by nagle przy śniadaniu wyskoczyć z pytaniem: „ jak zmienił się twój system wartości”? bo to jedynie wzbudzi słuszne zdumienie, ale o to, by wykorzystywać sposobność, która pojawia się w dowolnej rozmowie, na zweryfikowanie, czy te trzy obszary uległy w drugiej osobie zmianie i co konkretnie się zmieniło? Kiedy będziesz władać zarówno własną jak i cudzą listą zmian w tych trzech obszarach, możesz dokonać porównania, czy wasza relacja pod względem podobnych wartości, potrzeb i atrakcji się zacieśnia czy przez te lata zbliżacie się do siebie, czy też zaczęliście się od siebie pod tymi względami oddalać. Taki wynik umożliwia wiele strategii naprawczych, jak szukanie kompromisu, obszarów wspólnych czy też wyrozumiałości dla czyjeś autonomii, a to zawsze poprawia relację. A jeśli wszystkie te kompromisy nie pomogą, to może czas pomyśleć o zmniejszeniu kontaktu, albo rozstaniu ?
Módl się albo medytuj
Nie znam ani jednej osoby, która oddająca się praktyce medytacji lub rozmowie z Bogiem czułaby osamotnienie. Medytacja i modlitwa wprowadzają nas na inny, wyższy poziom świadomości, a ta pozwala nam na zaakceptowanie samotności.

sukcesomania