Shopping Cart

Brak produktów w koszyku.

Zanim zaczniesz krytykować świat – zaprowadź porządek we własnym otoczeniu

Zacznij od małych kroków. Czy w pełni wykorzystałeś szans, jakie zaoferowało ci życie? Czy ciężko pracujesz nad swoją karierą, choćby w zwykłej pracy, czy może pozwalasz aby twoje rozgoryczenie i frustracja trzymały cię w miejscu lub ciągnęły w dół ? Czy pogodziłeś się z sąsiadem? Czy traktujesz swoją żonę / męża i dzieci z godnością i szacunkiem? Czy masz nawyki, które niszczą twoje zdrowie i samopoczucie? Czy na pewno bierzesz na siebie odpowiedzialność za to co robisz? Czy powiedziałeś swoim bliskim i przyjaciołom to co powinni usłyszeć? Czy są rzeczy, które mógłbyś załatwić i które wiesz, że potrafisz załatwić, a które poprawiłyby wiele wokół ciebie?

Czy zaprowadziłeś porządek w Twoim życiu ?

Jeśli odpowiedź brzmi: „nie”, polecam przyjąć następującą strategię:

Spróbuj przestać robić to, o czym wiesz, że jest złe. Zacznij od dziś. Nie trać czasu na zastanawianie się, jak być pewnym, co ci służy, a co nie – przecież co do pewnych szkodliwych rzeczy nie masz najmniejszych wątpliwości. Nieodpowiednie pytania mogą powodować zamieszanie i nie prowadzić do niczego konstruktywnego, a jedynie opóźnić podjęcie stosownych działań. Każdy z nas jest zbyt skomplikowany, aby całkowicie zrozumieć samego siebie i w każdym z nas drzemie mądrość, której nie potrafimy pojąć.

Zwróć uwagę na sygnały

A zatem ilekroć dostrzeżesz w głębi siebie czerwoną lampkę, choćby przyćmioną i niewyraźną, a jednak sygnalizującą, byś czegoś nie robił – przestań to robić. Posłuchaj własnego sumienia i zaniechaj działań, które ono uznaje za niewłaściwe. Przestań wypowiadać słowa, które czynią cię słabym i przynoszą ci wstyd. Mów tylko to, co czyni cię silnym. Nie obwiniaj kapitalizmu, radykalnej prawicy, czy niegodziwości twoich przeciwników. Nie próbuj reorganizować państwa, zanim nie zbierzesz bogatej kolekcji życiowych doświadczeń. Miej pokorę. Jeśli nie potrafisz sprawić, aby członkowie twojej własnej rodziny byli szczęśliwi i spełnieni, jak możesz pchać się do rady miasta?

Pozwól by twoja dusza była dla ciebie drogowskazeM

Obserwuj, co wydarzy się wraz z upływem kolejnych dni i tygodni. Zobaczysz, że zaczniesz w pracy mówić to, co naprawdę myślisz. Zonie czy mężowi, dzieciom czy rodzicom również zaczniesz wyjawiać, czego naprawdę chcesz i potrzebujesz. Mając świadomość, że zapomniałeś zająć się czymś, co wymagało uwagi, poczynisz kroki w kierunku naprawy tego przeoczenia. W miarę, jak przestaniesz wypełniać głowę kłamstwami, zapanuje w niej względny porządek.   W miarę jak przestaniesz udawać kogoś, kim nie jesteś, zaczniesz czerpać z życia pełnymi garściami. Po kilku miesiącach pracy nad sobą twoje życie stanie się prostsze i mniej skomplikowane. Zrozumiesz wiele ze swojej przeszłości. Zgorzknienie ustąpi miejsca sile i wigorowi. Zaczniesz pewniej kroczyć w przyszłość. Przestaniesz sam sobie utrudniać życie.

A gdyby by tak zmiany wprowadzić globalnie ?

Uważam, że gdyby wszyscy ludzie zrewolucjonizowali swoje życie w ten sposób, świat mógłby przestać być siedliskiem zła i tragedii. Kto wie, jaki bieg mogłoby przybrać życie, gdybyśmy wszyscy zaczęli dążyć do tego co dla nas najlepsze. Czyli zanim zaczniesz krytykować świat – zaprowadź porządek we własnym domu.

 

BIBLIOGRAFIA:
Jeśli jesteś zainteresowany innymi poradami w jaki sposób jeszcze możesz sobie pomóc, polecam Ci książkę: „ 12 życiowych zasad. Antidotum na chaos” autorstwa Jordana B. Petersona.

sukcesomania